wtorek, 20 lutego 2018

''To nie może być prawda'' Hanna Dikta # PATRONAT MEDIALNY


To nie może być prawda
Hanna Dikta 
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data premiery: 26 lutego
Ilość stron: 272
Ocena:10/10
Patronat medialny: 
Przeszłość, która miała pozostać zamkniętym rozdziałem.

Spotkanie, które zmienia wszystko.

  Małgorzata jest kobietą szczęśliwą. Ma pracę, którą lubi, zakochanego w niej męża – utalentowanego lekarza, oraz przyjaciółkę jeszcze z czasów studiów, którą traktuje jak siostrę. Spokój kobiety burzy spotkanie z dawnym kochankiem. Krzysztof, niegdyś najprzystojniejszy wykładowca na uczelni, jest umierający. Tajemnica, jaką powierzy Małgorzacie na łożu śmierci, sprawi, że jej poukładany, bezpieczny świat w jednej chwili rozsypie się na kawałki… 

  Hanna Dikta - Ur. w 1977 r. w Tarnowskich Górach. Ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Śląskim, a także studium podyplomowe z historii na Uniwersytecie Opolskim. Laureatka kilkudziesięciu konkursów poetyckich. Publikuje w ogólnopolskiej prasie literackiej, m.in. w „Odrze”, „Toposie”, „Migotaniach” i „Arkadii”. Debiutowała książką poetycką „Stop – klatka“ („Zeszyty Poetyckie”, Gniezno 2012). Mieszka z mężem i córkami w Piekarach Śląskich, gdzie pracuje jako nauczycielka języka polskiego i historii.

  Twórczość autorki miałam już okazję poznać dzięki powieści ,,We troje'', która wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Dlatego też z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po jej najnowszą prozę zatytułowaną ,,To nie może być prawda''. Intuicyjnie czułam, że i tym razem się nie zawiodę. Nic nie przygotowało mnie jednak na tak zaskakującą jazdę bez trzymanki. Autorka wspięła się na wyżyny swoich możliwości, tworząc nieszablonową i nieprzewidywalną historię, która wymyka się wszelkim schematom i stereotypom. Historię, która przygniata nas ciężarem ludzkich doświadczeń i słabości. Historię, która wstrząsa, porusza, przeraża i daje dużo do myślenia. Aż brak mi słów!

  Poznajemy trzydziestopięcioletnią Małgorzatę, która ma praktycznie wszystko: miłość przystojnego męża, duży dom, dwie serdecznie przyjaciółki oraz satysfakcjonującą pracę. Niestety, pewnego dnia ta sielanka zostaje zakłócona przez Krzysztofa Jareckiego – byłego wykładowcy literatury pozytywizmu i Młodej Polski, za którym niegdyś szalały wszystkie studentki. Umierający profesor zdradza Gosi straszliwy sekret, który mrozi krew w żyłach i wywraca jej życie do góry nogami. O co tu chodzi? Jedno jest pewne - nic już nigdy nie będzie takie samo…

,,Słowa Krzysztofa wsączały się w jej głowę powoli, jakby instynkt samozachowawczy stawiał im opór. W końcu jednak prawda dotarła do niej z całą mocą. W jednej chwili wszystko stało się jasne. Dlaczego Krzysztof chciał z nią porozmawiać na osobności. Dlaczego przez cały czas był taki spięty…''

  Dawno żadna książka nie zaskoczyła mnie tak bardzo jak ,,To nie może być prawda''. Hanna Dikta zaserwowała nam umiejętnie skonstruowany dramat psychologiczny o meandrach ludzkich uczuć, głęboko skrywanej tajemnicy oraz błędach przeszłości, które kładą się długim cieniem na teraźniejszości i przyszłości. Bez taniej ckliwości i schematycznych banałów pokazuje, jak wysoką cenę można zapłacić za krótką chwilę zapomnienia. Jedną błędną decyzją przekreślić swoje, bądź czyjeś życie. Przygotujcie się na emocjonalny rollercoaster ku przestrodze. Gwarantuję, że się nie zawiedziecie!

  Nie zamierzam rozpisywać się nad szczegółami fabuły, żeby nieopatrznie nie zdradzić zbyt wiele. Napiszę jedynie, że to jedna z tych powieści, którą nie tylko pochłania się z zapartym tchem, ale też która wbija w fotel, trzyma w napięciu do samego końca i prowokuje do wewnętrznych rozliczeń z samym sobą. Autorka konfrontuje czytelnika z dylematami moralnymi, skłaniając do refleksji natury etycznej. Boleśnie uświadamia nam, że każde działanie niesie ze sobą konsekwencje, niektóre mniej odczuwane, inne bardziej dotkliwe. Toteż warto starać się zachowywać równowagę pomiędzy tym, co dyktuje nam serce, a tym, co podpowiada rozum. Zwłaszcza gdy podjęta decyzja może w jakiś sposób negatywnie rzutować na inne osoby.

  Bezsprzeczną zaletą powieści jest znakomita kreacja głównej bohaterki. Niezwykle wyrazista, niejednoznaczna, z krwi i kości. Jak każdy z nas ma swoje  wady, zalety, lęki, wątpliwości czy małostkowe pragnienia, dzięki czemu łatwiej nam jest się do niej przywiązać i lepiej wczuć się w sytuację, w której się znalazła. Na co dzień Małgorzata pracuje jako polonistka w liceum. Z mężem – przystojnym chirurgiem tworzy bardzo udany związek. Do pełni szczęścia brakuje im jedynie dziecka, lecz mimo kilku lat starań, upragnionych efektów ciągle nie widać. Jednak wkrótce oboje będą musieli zmierzyć się ze znacznie poważniejszymi problemami. Przekonajcie się osobiście. Równie ważne i ciekawe są postacie drugoplanowe. W dużym stopniu uatrakcyjniają treść opowieści, czyniąc ją jeszcze bardziej barwną i złożoną. Szczególnie warto wyróżnić Ankę (jedną z przyjaciółek Gosi) - buntującą się przeciwko dulszczyźnie artystkę o szerokich horyzontach i dużej ciekawości świata. Mimo luzackiego stylu bycia zawsze można na nią liczyć; kiedy trzeba pomoże, pocieszy, a kiedy indziej, postawi do pionu. Ale w gruncie rzeczy pod tą maską silnego charakteru kryje się wrażliwa dusza, naznaczona piętnem krzywd dzieciństwa. Sprawdźcie sami.

  Nie sposób nie docenić świetnego stylu pisania autorki. Maluje słowami tak sugestywnie, iż powieść wręcz tętni własnym życiem, porywając nas w swe objęcia i angażując całą naszą uwagę. Zaskoczenie, niedowierzanie, gorycz, złość, strach, nadzieja, tęsknota, rezygnacja – to jedynie przedsmak czekających nas emocji. Maleńki minus daje jednak za otwarte zakończenie, ponieważ preferuje jasne klarowne rozwiązania. W sumie fajnie by było, jakby powstała kontynuacja. Może faktycznie tak będzie? Zobaczymy. Tymczasem gorąco zachęcam do niniejszej lektury - jednej z lepszych, jakie miałam okazję poznać w tym roku.

Podsumowując:
   To autentyczna, życiowa i poruszająca powieść o pochopnych wyborach, które kładą się cieniem na losach wielu osób. To także gorzka lekcja pokory, która mądrze uzmysławia, że nie wszystko da się kontrolować. Czasem dopada nas niepomyślny splot okoliczności, a niekiedy wina leży po naszej stronie. Najważniejsze, aby się nie poddawać. Bo dopóki jest choćby cień nadziei, trzeba próbować walczyć o lepsze dziś i lepsze jutro. Z całego serca polecam!

poniedziałek, 19 lutego 2018

ZAPOWIEDŹ: ''Weteran'' Katy Regnery - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Weteran'' Katy Regnery. 
Savannah Carmichael, zdradzona i porzucona przez mężczyznę, któremu zaufała, traci wymarzoną karierę dziennikarki w Nowym Jorku i musi wrócić do Danvers, swojego rodzinnego miasteczka w Wirginii. Gdy otrzymuje propozycję powrotu do branży i napisania reportażu o interesującym człowieku, nie waha się ani chwili – w jej mieście mieszka idealny kandydat: Asher Lee, okaleczony weteran wojenny, który wrócił do Danvers osiem lat temu i od tego czasu nie opuścił swojego domu.


Mieszkańcy szanowali prywatność miejskiego samotnika, który stracił rękę i pół twarzy podczas wojny w Afganistanie. Jednak wszystko zmieni się w dniu, w którym do jego drzwi zapuka Savannah Carmichael – ubrana w kolorową sukienkę pożyczoną od siostry z talerzem słodkich, domowych pierniczków. Wbrew samemu sobie, Asher zgadza się udzielić wywiadu pięknej dziennikarce – i szybko odkrywa, że zaczyna czuć do niej coś więcej.

Dwójkę niezwykłych bohaterów tej współczesnej wersji klasycznej baśni o Pięknej i Bestii połączy niezwykłe uczucie, które zaskoczy ich oboje. Jednak gdy jedno z nich popełni straszliwy błąd, ich miłość zostanie wystawiona na najcięższą próbę; czy będą w stanie pokonać wszelkie przeszkody i wspólnie dotrzeć do szczęśliwego końca?


Premiera: 14.03.2018



POLECAM!
To cudowna perełka, która nie tylko porusza najczulsze struny duszy, ale przede wszystkim mądrze uświadamia, że nie liczy się wygląd człowieka, lecz jego wnętrze. Ubóstwiam tę książkę! MAM NADZIEJĘ, ŻE WY TAKŻE JĄ POKOCHACIE.

I koniecznie polubcie Wydawnictwo NieZwykłe 💕💕💕 
Mają naprawdę NIEZWYKŁE książki w swojej ofercie. Przekonajcie się sami 👍

Wywiad z Małgorzatą Kasprzyk

red_sonia
Czy jest Pani jak kot niezależna i chodzi własnymi drogami czy jednak jak wilk czyli w stadzie i otoczona opieką innych?

Zasadniczo jestem kotem i to dużym – zodiakalnym lwem. Nie znaczy to jednak, że zawsze chodzę własnymi drogami. Cieszę się, gdy jestem otoczona rodziną i przyjaciółmi. Lubię gdy moi bliscy mnie wspierają i sama też jestem gotowa ich wspierać. Właściwie powinnam powiedzieć, że jestem oswojoną lwicą – to byłoby najbliższe prawdy.

Lubi Pani podróże, a czy chętnie wraca Pani do siebie do domu czy raczej czuje się obywatelką świata i mogłaby mieszkać wszędzie? 

Nie mogłabym zamieszkać za granicą na stałe. Lubię poznawać nowe kraje, ale dłuższy pobyt na obczyźnie zawsze owocuje tęsknotą za Polską. Brakuje mi wówczas nie tylko bliskich ludzi i rodzimych krajobrazów, ale nawet najbardziej podstawowych rzeczy, takich jak jedzenie. Zawsze przychodzi moment, kiedy nawet wyszukane egzotyczne smakołyki przegrywają z uporczywymi myślami o chrupiącym chlebie, świeżym maśle i białym serze, jakiego nie ma nigdzie indziej na świecie. 

Gosia
Mogąc wybrać się w wymarzoną podróż jakie miejsce by Pani wybrała? 

Niestety już odbyłam swoją wymarzoną podróż – do Australii. Dlaczego niestety? Bo jednym z najprzyjemniejszych aspektów podróżowania jest planowanie, a ja obecnie niczego nie planuję. 

Z jakim bohaterem literackim mogłaby się Pani zaprzyjaźnić i dlaczego akurat to ten? :-)

Chętnie zaprzyjaźniłabym się z Lizzy Bennet – główną bohaterką powieści Jane Austen „Duma i uprzedzenie”. Mogłybyśmy toczyć razem potyczki słowne, dyskutować o literaturze, plotkować… Lizzy, podobnie jak ja, lubiła analizować motywy ludzkiego działania i tworzyć portrety charakterologiczne. Wprawdzie pomyliła się co do pana Darcy, ale któż z nas nie popełnia błędów?

toukie
Czy przywiązuje się Pani emocjonalnie do swoich bohaterów? 

Jeszcze jak! Zżywam się z nimi emocjonalnie do tego stopnia, że żadnego nie potrafiłabym zabić i dlatego nigdy nie napiszę kryminału! 

Czy któregoś ze swoich bohaterów darzy pani szczególną sympatią bądź niechęcią?

Mam słabość do Ewy – głównej bohaterki powieści pod roboczym tytułem „Ostatnia szansa”. To najbardziej „zakręcona” postać, jaką stworzyłam – spontaniczna, niekiedy bezmyślna, trochę szalona, ale mająca dobre serce. Właśnie przez to bezustannie pakuje się w tarapaty. 

Kasia Katarzyna
Skąd Pani czerpie pomysły na np. na fabułę swoich książek?

Zazwyczaj inspiracją jest autentyczne wydarzenie bądź epizod, wokół którego buduję fikcyjną historię. Pomysł na „Rodzinne rewolucje” powstał pod wpływem pewnej miłej niespodzianki, która spotkała moich znajomych. 

Zuzanna P
Czy według Pani trudniej autorowi czytelnika rozśmieszyć, wzruszyć czy przestraszyć i dlaczego?

Zdecydowanie najtrudniej jest rozśmieszyć, ponieważ różnych ludzi bawią różne rzeczy. (Na przykład większość recenzentek dostrzegła humorystyczne aspekty „Rodzinnych rewolucji”, a Cyrysia akurat nie – czyli nigdy nic nie wiadomo!)  Łatwiej jest czytelnika przestraszyć, gdyż wszyscy się czegoś boimy, tylko jedni bardziej, a drudzy mniej. Jednak najłatwiej jest wzruszyć. Wystarczy stworzyć sympatycznego bohatera/bohaterkę, a potem kazać im przeżywać tragedię – śmierć, rozstanie etc. Filmy oparte na tym schemacie określane są  lekceważącym mianem „wyciskaczy łez”.

Basia
Najpiękniejsza chwila w Pani życiu i najzabawniejsza sytuacja?  

Najpiękniejszą chwilą było bez wątpienia urodzenie syna. Natomiast na najzabawniejszą sytuację wciąż czekam – jakoś do tej pory moje życie nie obfitowało w wesołe wydarzenia. Może jeszcze wszystko przede mną?

Lex May
Może się Pani wybrać w podróż, która wychodzi całkiem spontanicznie, więc nie ma czasu się spakować. Oczywiście towarzyszyć będzie Pani również tylko jedna, wybrana przez Panią książka. Na którą padnie wybór i dlaczego?

Kiedyś  naprawdę byłam w takiej sytuacji! Wrzuciłam wtedy spontanicznie do torby „Diabli nadali” Olgi Rudnickiej i „Złote spinki Jeffreya Banksa” Marcina Brzostowskiego. Obie sprawdziły się znakomicie!

Który bohater wykreowany w Pani powieściach jest najbliższy Pani sercu i dlaczego?

O bohaterce już wspomniałam, a bohater… Chyba Andrzej z powieści pod roboczym tytułem „Powrót do kraju”. To taki pechowiec, z którego życie zakpiło, kiedy myślał, że problemy ma już za sobą. Jednak nie poddaje się, ponieważ ma w sobie ogromną wolę walki.  


Ewa C.  
Kto (lub co)  jest dla Pani największą motywacją w życiu i napędza do działania? 

Lubię, kiedy coś się dzieje, więc z reguły motywuje mnie… nuda. Kiedy się nudzę, przychodzą mi do głowy najbardziej szalone pomysły. Na szczęście tylko niektóre z nich wcielam w życie…

Czy ma Pani jakieś miejsce do którego lubi szczególnie wracać; dlaczego? 

Zawsze lubię wracać nad Bałtyk – obojętnie do której miejscowości. Najważniejsze, że mogę pospacerować po plaży i posłuchać szumu fal. Nasze morze zdecydowanie ma coś w sobie!

Sabina
Czym się teraz obecnie Pani zajmuje zawodowo?

Obecnie prowadzę szkolenia językowe w korporacjach.

Jaki jest Pani ulubiony film, do którego od czasu do czasu, z sentymentu lub na poprawę humoru, się ogląda?

Jest mnóstwo takich filmów! Z polskich: „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, „Vabank”, „Rejs”, „Miś”… Z zagranicznych: „Pół żartem, pół serio”, „Hibernatus”, „Wpływ księżyca”…  Niestety to wszystko stare filmy, co w pewien sposób świadczy o  kondycji współczesnego kina.

Lucyna w-l
Gdyby rozważała Pani przeprowadzkę do innego kraju, to który by Pani brała pod uwagę i dlaczego? 

Jeśli już, to chyba Kanadę. To bardzo sympatyczny kraj, przyjazny ludziom, tylko zimy są tam srogie. No, ale nie ma na świecie idealnych miejsc…

Nath
Gdyby miała pani udzielić kilku rad początkującym pisarzom, jakie byłyby to rady?

Byłyby to rady subiektywne, oparte na doświadczeniach własnych – do dawania innych nie czuję się upoważniona.

Każdy początkujący pisarz powinien sprawdzić, czy ma dobry warsztat. W tym celu warto napisać opowiadanie i wysłać je na jakiś konkurs. W jury zasiadają zwykle osoby, którzy potrafią ocenić nasz styl. Ich opinia jest zatem bardzo cenna. Ja wygrałam konkurs zorganizowany przez „Maszynę do pisania” – pokonanie kilkuset innych uczestników uświadomiło mi, że chyba nie piszę najgorzej. Kiedy już mamy gotową powieść, trzeba koniecznie sprawdzić, czy nasza historia podoba się czytelnikom. W tym celu warto wydrukować kilka egzemplarzy, dać do przeczytania znajomym i sprawdzić, ile czasu im to zajmie. Ciekawe historie z reguły czyta się szybko, więc jeśli znajomi całymi tygodniami będą twierdzić, że nie mieli czasu rzucić okiem na nasz tekst, powinna nam się zapalić czerwona lampka. (To musi być kilka osób, bo jedna mogła naprawdę nie mieć czasu!) Kiedy już znajomi przeczytają powieść, warto zapytać, co im się w niej podobało, a co nie. Jeśli co najmniej dwie osoby zwrócą uwagę na ten sam problem (na przykład zbyt długie opisy), to znaczy, że trzeba coś z nim zrobić. Po rozwiązaniu problemu, można wysłać powieść do wydawcy.

Ania B.
Czy Pani powieść zawiera jakiś morał albo przesłanie?

Staram się unikać moralizowania, ponieważ jest nudne. Wprawdzie „Rodzinne rewolucje” dotykają poważnych problemów, ale główne przesłanie dotyczy sposobów radzenia sobie z nimi – chciałam pokazać, że czasami nie warto się zadręczać i za dużo rozmyślać. Takie „dzielenie włosa na czworo” zazwyczaj powoduje, że wyolbrzymiamy nasze problemy. Dlatego moja bohaterka w pewnym momencie odpuszcza sobie analizy i zaczyna brać życie takim, jakie jest – wtedy wszystko staje się prostsze.

Jakie ma Pani plany na przyszłość?

Chciałabym, aby czytelnicy poznali bohaterów, o których wspomniałam powyżej. W odróżnieniu od historii Dominiki (która może się przydarzyć każdej dziewczynie) historie Ewy („Ostatnia szansa”) i Andrzeja („Powrót do kraju”) obfitują w dość oryginalne niespodzianki. Krótko mówiąc w ich życiu naprawdę namieszałam!

Ewelina Łukawska
Gdyby stanęła Pani przed wyborem- rozwój kariery czy czas spędzony z rodziną, co by Pani wybrała?

Przed laty stanęłam przed takim wyborem i zdecydowałam się na urlop wychowawczy. Bardzo miło wspominam ten okres. Teraz mój syn woli już spędzać czas z dziewczynami niż z mamą…

Jaka jest Pani ulubiona część dnia?

Jestem skowronkiem, więc uwielbiam poranki!

Izabela Wyszomirska
W swojej powieści opisuje Pani rodzinę patchworkową. Muszę przyznać, że w swoim najbliższym otoczeniu mam taką rodzinę. Kiedyś było to dla mnie dziwne, abstrakcyjne, trudne do zrozumienia jak można w takim układzie funkcjonować, bo mnie to nie dotyczyło. Wiadomo, że nie zawsze jest różowo, pojawiają się problemy i konflikty, ale gdy się tylko chce można wypracować jakiś system, by wszystkim dobrze się żyło. Czy tworząc te wątki, przysporzyło to Pani jakiś większych trudności lub coś w trakcie zaskoczyło?

Największą trudność sprawiło mi przedstawienie przyjacielskich relacji między byłymi małżonkami. To się rzadko zdarza, gdyż większość osób jest w stanie zimnej wojny ze swoimi „eks”. Osobiście  znam tylko jedną parę, która się przyjaźni po rozwodzie, więc miałam ograniczone pole obserwacji. 

Bohaterka "Rodzinnych rewolucji" zamierza ponownie wyjść za mąż. Czy uważa Pani, że dorosłe dzieci powinny wtrącać się w życie swoich rodziców? 

Kiedy obie strony - rodzice i dzieci – są dorosłe, nie powinno już być mowy o żadnym wtrącaniu się. Natomiast dawanie dobrych rad jest jak najbardziej pożądane. Mogą to robić jedni i drudzy, jeśli zachodzi taka potrzeba. W końcu rodzicom też zdarza się czasami błądzić.


Edyta Chmura
Droga pisarza do sukcesu niekoniecznie usłana jest różami. Czasami brakuje drogowskazów, pojawia się zwątpienie i łzy, ale i są na pewno chwile radości. Kiedy Pani skakała ze szczęścia - gdy przyszedł mail potwierdzający chęć wydania książki, gdy otrzymała Pani wydrukowane egzemplarze czy gdy pojawiła się pierwsza pozytywna recenzja? Kiedy tych pozytywnych emocji było najwięcej? :)

Kiedy zaczęły się pojawiać recenzje i opinie czytelników. Wszystko, co było wcześniej, stanowiło „etap wstępny”.

Wydanie książki - czy to było wielkie marzenie, do którego uparcie Pani dążyła czy tak jakoś samo wyszło, bo historia nie dawała spokoju, kołacząc się w głowie? :)

Gdybym uparcie dążyła do wydania, to pewnie zdecydowałabym się na self publishing.  Nie brałam tego jednak pod uwagę. Traktowałam sprawę bardziej jako eksperyment: jak wyjdzie, to dobrze, a jak nie, to trudno. Życie nauczyło mnie, że takie podejście jest najzdrowsze.

 

W imieniu swoim oraz wszystkich Czytelników mojego bloga dziękuję Pani Małgorzacie Kasprzyk za niezwykle interesujący wywiad.

Autorką zwycięskiego pytania zostaje Izabela WyszomirskaLaureatce serdecznie gratuluję i pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco,
Cyrysia

niedziela, 18 lutego 2018

KONKURS - poznaj mnie lepiej: Izabela Szylko

Izabela Szylko - dziennikarka, reżyserka, scenarzystka, producentka i pisarka. Studiowała reżyserię w Londynie (Media Production Services) i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Pracowała m.in. w miesięczniku „Kino” i telewizyjnym „Ekspresie Reporterów”. Uczestniczka prestiżowych międzynarodowych warsztatów scenariuszowych „ScriptEast” i „Sources 2”. Jej debiut literacki „Madonna z hiacyntem” został wyróżniony w konkursie na powieść kryminalną miesięcznika „Detektyw”, a scenariusz będący adaptacją powieści „Łyżeczka” znalazł się w finale „Script Pro” – najważniejszego w Polsce konkursu dla scenarzystów. Reżyserka i scenarzystka filmu „Niezawodny system” – nagradzanego za scenariusz na międzynarodowych festiwalach. Prowadzi kurs: Scenariopisarstwo 

  Dziś macie okazję poznać bliżej panią Izabelę Szylko. Przez najbliższe kilka dni można zadawać autorowi swoje pytania (1 - maksymalnie 2). Na wszystkie pytania autorka odpowie w osobnym poście, w formie wywiadu.

  Jedna osoba, która zdaniem autorki zada najciekawsze pytanie otrzyma nagrodę w postaci książki ,,Szpilki za milion'' [recenzja - KLIK]

  Proszę nie powielać pytań ani nie stosować plagiatów. Jeśli coś takiego będzie miało miejsce, zdublowane/ukradzione pytanie zostanie zignorowane.



Do dzieła kochani!!!


 Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Burda Książki. 
3. Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zadanie pytań (1 - maks. 3) pani Izabeli Szylko na temat jej twórczości, zainteresowań itp.
4. Konkurs trwa od 18 lutego 2018 roku do 23 lutego 2018 roku do godz. 23.59
5. Wywiad oraz ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 2 marca 2018 roku.
6. Nagrodą jest 1 egzemplarz powieści ,,Szpilki za milion'' Izabeli Szylko.
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy, którzy podpiszą się imieniem/nickiem. Adresu mailowego nie wymagam, ale jeśli ktoś chce podać, to bardzo proszę. Będę miała łatwiejszy kontakt z Wami w razie wygranej.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową, o ile zapoda do siebie namiary. W przeciwnym razie laureat proszony jest skontaktowanie się z organizatorką konkursu. W przypadku, gdy zwycięzca w ciągu 7 dni nie odpowie na wiadomość, nastąpi wybór innego wygranego.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)

#SięCzyta, czyli młodzieżowe inspiracje książkowe

W lutym Empik we współpracy z najpopularniejszymi wydawnictwami startuje z pierwszą edycją akcji #SięCzyta. To wyjątkowy program promocji literatury kierowany do młodzieży. Aż 95% nastolatków korzysta z internetu codziennie lub prawie codziennie, dlatego tego rodzaju akcja na poziomie komunikacji i profilu wydarzeń musi być idealnie dopasowana do potrzeb odbiorców. Serie spotkań autorskich, paneli dyskusyjnych i zlotów fanów zostaną zorganizowane w ciekawej formie, z wykorzystaniem mediów społecznościowych i przy zaangażowaniu popularnych influencerów. 

W Warszawie w salonie Empik Arkadia oraz Empik Junior już od 17 do 25 lutego odbędzie się łącznie sześć wydarzeń z cyklu #SięCzyta. To m.in. podróż do świata magii dla wszystkich fanów Harry'ego Pottera, spotkanie ze znanymi youtuberami i instagramerami, którzy opowiedzą o nieoczywistym łączeniu książek i internetu, a także prawdziwa gratka dla fanów literatury Young Adult, czyli spotkanie z najpoczytniejszymi twórcami z tego gatunku – z Adamem Faberem, Pauliną Hendel czy Aleksandrą Polak.

Harry Potter. Podróż przez historię magii
17 lutego, godz. 12:00
Empik Arkadia, Warszawa, al. Jana Pawła II 82

Specjalna strefa magii powstanie w Arkadii z myślą o wszystkich fanach przygód młodego czarodzieja.  Wspólnie z wydawcą książki „Harry Potter. Podróż przez historię magii” (Media Rodzina) przygotowano moc magicznych atrakcji: zdjęcia z profesorami z Hogwartu: Umbridge, Moodym i Trelawney, pokazy magiczne, quiz wiedzy o świecie Harry’ego Pottera, czarodziejskie wróżby, konkurs na najlepsze przebranie, selfie na Pokątnej, malowanie twarzy i wiele więcej. 

Spotkanie z Ewą Białołęcką
17 lutego, godz. 13:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Królowa Polskiej Fantastyki powraca! Ewa Białołęcka zaprasza na spotkanie autorskie dotyczące książki „Kroniki Drugiego Kręgu” (Wydawnictwo Jaguar). Jedna z najbardziej utytułowanych polskich pisarek fantastyki, siłą wyobraźni kreuje przed czytelnikami magiczne światy i bohaterów, którzy muszą zmierzyć się z licznymi sekretami i niebezpieczeństwami zaczarowanego świata.

Spotkanie z Taranem Matharu
17 lutego, godz. 15:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Taran Matharu, autor trzeciego tomu opowieści o Fletcherze i jego demonie Ignatusie „Summoner. Zaklinach Tom 3. Bitwa” (Wydawnictwo Jaguar) urodził się w Londynie. Od dziecka uwielbiał czytać i wymyślać historie. Pierwszą spisał, gdy miał 9 lat. Ukończył z wyróżnieniem studia na wydziale zarządzania, ale nie podjął pracy w zawodzie. Postanowił odbyć staż w jednym z najbardziej prestiżowych wydawnictw Wielkiej Brytanii, Penguin Random House. Na wyjątkowym spotkaniu autorskim z pewnością zdradzi wiele ciekawostek ze swojego życia i pracy.

We need YA!
22 lutego, godz. 18:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Tego spotkania nie może przegapić żaden fan książek Young Adult. Na scenie panelu wokół literatury młodzieżowej literaccy eksperci: Adam Faber – autor magicznych „Kronik Jaaru”, Paulina Hendel – znawczyni słowiańskich wierzeń i autorka „Żniwiarza”, Aleksandra Polak, która w serii „Circus Lumos” odkrywa mroczne oblicze świata i Martyna Senator – specjalistka od romantycznych powieści New Adult. 
Święto Colleen Hoover!
24 lutego, godz. 13:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122

Książka i Instagram? Analogowe i cyfrowe? Tak, to niezwykle modne połączenie! Wiedzą o tym najlepiej tzw. bookstagramerzy, czyli użytkownicy Instagrama, którzy na swoich kontach dzielą się opiniami na temat literatury. Już wkrótce będzie można poznać tajniki prowadzenia książkowego Instagrama na warsztatach organizowanych przez Empik i Grupę Wydawniczą Foksal. Pretekstem do warsztatów będzie premiera nowego wydania kultowego cyklu Colleen Hoover „Slammed”. Pisarka jest ulubienicą polskich bookstagramerów. Na fanów Colleen czekać będą również prezenty-niespodzianki. 

Ewa Mędrzecka, Maja Kłodawska, Paweł Dębowski, Robert Kołodziejczyk
25 lutego, godz. 15:00
Empik Junior, Warszawa, ul. Marszałkowska 116/122
Zapraszamy na spotkanie wokół pierwszej części bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”, która zrobiła furorę w polskiej blogosferze. „Okrutna Pieśń” (Wydawnictwo Czwarta Strona) to niesamowita opowieść o post apokaliptycznym świecie, w którym z przemocy zaczęły rodzić się kreatury polujące na ludzi. Czy to właśnie najlepsza książka Young Adult tego roku? Tak! Na scenie czekać będą youtuberzy: Ewa Mędrzecka (Cat Vloguje), Maja Kłodawska (Maja K.), Paweł Dębowski (P42) oraz specjalny gość i ambasador serii: Robert Kołodziejczyk (Rob$on).



  Skusicie się?