sobota, 24 czerwca 2017

Muzyczna sobota - Dobre, bo polskie!

Kochani

W kolejnej odsłonie cyklu: Muzyczna Sobota - Dobre, bo polskie, proponuję piosenkę ,,Papier'' w wykonaniu zespołu LemON.

LemON to zespół, który udowodnił, że ambitna muzyka na wysokim poziomie – może trafić na pierwsze miejsca list przebojów. Tak stało się chociażby z utworami ,,Napraw”, ,,Scarlett”, ,,Spójrz”, ,,Nice” i ,,Jutro”.
Grupa zyskała uznanie branży muzycznej, zdobywając dla swoich albumów nominacje do Fryderyków, a jednocześnie udało jej się zyskać wiernych słuchaczy, którzy obsypują ich niezliczonymi wyróżnieniami (m.in. SuperJedynka, Sopot TOPTrendy, Eska Music Award, Przebój 25-lecia Radia Zet, Yach). Albumy ,,LemON”, ,,Scarlett”, ,,Etiuda zimowa” w błyskawicznym tempie pokryły się złotem i platyną. Więcej o zespole przeczytasz TUTAJ

Kontrowersja, erotyka, tajemniczość i niesamowita gra aktorska!

.
Jestem w stanie, mimo tej rysy
Pośród wszystkich tych listów rozpoznać twoje pismo.
Przyznam, że ułatwiasz to, bo tylko ty przelewasz myśli na japoński papier, zupełnie inny.
On wchłania światło, a nie odbija go i nie szeleści.
Jest bezgłośny, tak jak z drzewa liść ma w sobie wilgoć.

To niewiarygodne,
jak jeden człowiek w stanie jest tworzyć mój świat piękniejszym.
Dzięki ci za mądrość,
Dzięki za nadzieję
Nikt nawet nie zdoła zbliżyć się do furtki twego umysłu.
Dzięki ci za serce
Dzięki za twą wiarę,
Naszą miłość, słowo, kwiat poziomki i to czekanie.

Piszesz,
siedzimy przy pustych talerzach,
Lśnią nazbyt jasno,
A my lubimy brud i ten szlachetny osad na srebrze.
Przekładamy nad błysk
niemy półcień.
Piszesz,
Ludzie, rzuceni jak ziarno,
naprawdę wierzą, że miłość jest spokojem,
Wielkim darem,
a my dobrze wiemy ile łez podlewa ten kwiat.


To niewiarygodne,
jak jeden człowiek w stanie jest tworzyć mój świat piękniejszym.
Dzięki ci za mądrość,
Dzięki za nadzieję
Nikt nawet nie zdoła zbliżyć się do furtki twego umysłu.
Dzięki ci za serce
Dzięki za twą wiarę,
Naszą miłość, słowo, kwiat poziomki i to czekanie.
 
Dzięki ci za mądrość,
Dzięki za nadzieję
Nikt nawet nie zdoła zbliżyć się do furtki twego umysłu.
Dzięki ci za serce
Dzięki za twą wiarę,
Naszą miłość słowo, kwiat poziomki i to czekanie.

Dzięki ci za mądrość,
Dzięki za nadzieję
Nikt nawet nie zdoła zbliżyć się do furtki twego umysłu.
Dzięki ci za serce
Dzięki za twą wiarę,
Naszą miłość słowo, kwiat poziomki i to czekanie. 

piątek, 23 czerwca 2017

ZAPOWIEDŹ: ''Przebudzenie Morfeusza'' K. N. Haner - pod patronatem medialnym LŚC

Miło mi poinformować, iż mój blog: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI objął patronatem medialnym książkę: ,,Przebudzenie Morfeusza'' K.N.Haner.

Miałam wnież przyjemność napisać rekomendację do powieści.
 


 Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek — Tommy. Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.

Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy — Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.


Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka — o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.


Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje?


Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz... Teraz czas na przebudzenie. 

  PREMIERA 5 LIPCA!



Recenzja niebawem. Będą też konkursy :)

Jesteście zainteresowani tym tytułem? Znacie poprzednie tomy serii?

Dziękuję Ci TATO!

Moi Drodzy,

Dziś Dzień Ojca - dokonała okazja do wyrażenia wdzięczności i szacunku dla swojego taty.

 
Na łamach mojego bloga możecie zobaczyć, jak  piękna, wzniosła i bezwarunkowa jest miłość ojca i dziecka...

Tato w dniu Twojego święta życzę Ci, aby spełniły się wszystkie Twoje marzenia, aby na Twoją wędkę zawsze łapały się największe i  najwspanialsze okazy, abyś zawsze miał czas dla swoich róż i żebyś nigdy nie stracił cierpliwości do wnuków i swojej jedynej córeczki.
Klaudia Jopek


Kochany tatusiu 💝
Dziś jest wyjątkowy dzień dla Ciebie lecz i dla mnie.
Dziękuję Ci całego serca za miłość mi daną, za naukę jazdy na rowerze, za to, że byłeś gdy nie było nikogo. Dziękuję za rady, porady i wyrozumiałość, za dłonie, które są do dziś jak balsam - leczą moje rany ❤
Dziękuję za miłość i szacunek do książek, którego mnie nauczyłeś 💚
Przepraszam za troski, każdą łzę czy ból, jaki Ci sprawiłam 💜
Kocham Cię nad życie 😘 dziękuję że Jesteś 💕 Izus




Tato, ten 23 czerwca pewnie dla Ciebie nie różni się od innych w ciągu tygodnia, jednak ja pamiętam, że jest to Twój dzień. Chcę Ci podziękować, że przygarnąłeś mnie pod swój dach, gdy moi prawdziwi rodzice nie odnaleźć się w swojej roli. Jestem ci wdzięczna, że nauczyłeś mnie kochać i codziennie powtarzałeś, iż jestem wyjątkowa, a życie jeszcze kiedyś się do mnie uśmiechnie, mimo, że bardzo w to wątpiłam. Dziękuję za każdy uśmiech, każdą książkę jaką mi podarowałeś i całą swoją mądrość, jaką posługiwałeś się, by pomóc mi wyjść z zamieszania w moim życiu, oraz za to, że stworzyłeś mi prawdziwy dom, jakiego wcześniej nie miałam. Tato, mimo, że nazwiska mamy inne, czuję jakbym od zawsze była twoją córką. A tutaj nasze śmieszne zdjęcie, które pokazuje, że uwielbiam twoją bezpośredniość i poczucie humoru, nie traktujesz mnie już jak małą dziewczynkę i potrafisz na każdy temat pożartować. Kocham jeść w Twoim towarzystwie lody^^

Aleksandra Niemiec



Dziękuję Ci Tato za to, że jesteś. Dziękuję Ci za to, że zawsze mnie wspierasz nawet, jeśli nie raz doprowadzam Cię do szewskiej pasji. Dziękuję Ci za to, że walczysz z rakiem i nie poddajesz się. Dziękuję Ci za to, że mnie kochasz Tato. Ja Ciebie też kocham, bardzo, bardzo mocno i nie wyobrażam sobie świata, na którym mogłoby Ciebie zabraknąć. Jesteś najlepszym tatą, jakiego mogłam sobie wymarzyć. Twoja kochająca i rozwydrzona córuchna Mariola.


Chciałabym podziękować mojemu Tacie
- za to, że jest naprawdę wspaniałym człowiekiem. Naprawdę, jest najlepszą osobą jaką znam.
- za to, że tak ciężko pracuje, by zarobić na moje studia. Wiem, że robi to dla mnie. Pracuje zagranicą z daleka od naszej rodziny, a to wszystko moja sprawka.
- za wsparcie i za opiekę, którą mnie otacza mimo, że jestem już dorosła. Dla niego zawsze zostanę małą Łucją.
- za cierpliwość bo naprawdę mam trudny charakter i tylko On potrafi go ujarzmić 
- za życie, bo gdyby nie On nie byłoby mnie na tym świecie.Nie poznałabym jak smakuje życie, nie przeżyłabym tego co przeżyłam, nie zgłaszałabym się teraz do konkursu gdyby nie On.
- za wspaniałe dzieciństwo, za to, że nigdy mi niczego nie brakowało. Choć po tylu latach wiem, że różnie było z finansami, a jednak jako dziecko tego wcale nie odczułam. Starał się zawsze zadbać o mnie i o brata.
- nawet za nasze drobne sprzeczki i przedziorki, kto ma rację, a kto nie. 
- za to, że zawsze we mnie wierzy, choć czasem ja tracę nadzieję On zawsze pcha mnie do przodu. Zawsze mi mówi, by się nie poddawać. To dzięki Niemu mam takie parcie na szkło.
- za wsparcie, bo wiem, że choćby cały świat był przeciw mnie on zawsze będzie ze mną i zawsze mi pomoże. Nigdy się ode mnie nie odwrócił. Zawsze służy dobrą radą i pomocą. Potrafi pocieszyć. Nawet jeśli wszystko idzie źle pomaga mi znaleźć pozytywy.
- za to czego się od Niego nauczyłam,a nauczyłam się bardzo wiele. Wyszkoliłam się we wkręcaniu, przybijaniu i ładowaniu różnych rzeczy, dzięki czemu mogę być silną i niezależną kobietą. Nie potrzebuje już męża, który zrobi to za mnie.
- za to, że zawsze ma dla mnie czas. Dzięki temu mamy tak wspaniały kontakt i tak dużo ze sobą rozmawiamy, jak mało kto. Cudownie mieć z kim porozmawiać, a szczególnie jeśli jest to ktoś bliski.
- za nasze wspólne wieczory, przegrane w karty i za świetną zabawę przy tym. Szczególnie fajnie było jak wygrywałam, choć teraz wiem, że dawał mi fory
- za zarażenie mnie miłością do czytania. Zawsze kiedy kładłam się spać czytał mi na dobranoc, później nauczył czytać, dzięki czemu zaczęłam czytać szybciej niż moi rówieśnicy.
- nawet za brata, z którym często jest mi nie po drodze, bo jesteśmy jak ogień i woda. Tutaj cierpliwość przy naszych kłótniach musiała być stalowa.
Chciałabym mu złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji jego święta. Niech żyje jeszcze z milion lat, bo jest najlepszym tatą na świecie i wielu może mi go pozazdrościć. Życzę mu również spełnienia marzeń, dużo cierpliwości, jeszcze więcej niż teraz, żebym zawsze była jego małą córcią Łucją. Szczęścia z mamą i żeby kontakt nigdy nam się nie popsuł.
Łucja W. 
 


Drogi Tato Tadziu!
Z okazji Twojego święta dzisiejszego
Życzę Tobie wszystkiego najlepszego
Abyś  spełnił wszystkie swoje marzenia
Abyś nie doświadczał trosk i cierpienia
Życzę Ci także dużo zdrowia i miłości
Cierpliwości, szczęścia i  pomyślności
Abyś był taki jaki jesteś i nie zmieniał się ani krzty
Bo najwspanialszym na świecie Tatą jesteś właśnie Ty!
Pozdrawiam
Jagoda

 


Z okazji dnia Ojca chciałabym tato życzyć Ci żebyś przestał tak bardzo przejmować się tym, że jako głowa rodziny musisz zapewnić nam dobrobyt materialny i zdał sobie sprawę, że twoja obecność w życiu moim i mojej siostry jest ważniejsza. Życzę Ci żebyś zaczął spełniać swoje marzenia i mówić o nich otwarcie, to że nie spełniłeś ich do tej pory nie znaczy że nie ma już na to czasu, a teraz masz do tego 3 kobietki które mogą pomóc Ci w ich ziszczeniu. Żebyś przestał się kryć z tym co naprawdę lubisz, może ja z siostrą i mamą nie podzielamy twych pasji, ale nie oznacza to, że ich nie akceptujemy, każdy ma prawo robić to co lubi. Tato ciesz się życiem, nie patrz na to co ci nie wychodzi, nie zgrywaj bohatera, bo pamiętaj że ojciec to zawsze największy bohater swoich córeczek, naucz się przyjmować życie takim jakim jest, więcej uśmiechu, radości i jak najwięcej pociechy ze swojej rodziny. Dziękuję za to jak bardzo się starasz, chociaż tego ci nie mówię to naprawdę to doceniam. Wszystkiego najlepszego z okazji dnia ojca dla mojego ukochanego taty! Marta
 


 
Z okazji dnia taty dużo zdrowia i pociechy ze mnie i bardzo dziękuję, że możemy razem spać. Mikołajek 



Kochany Tatku!
Chociaż jestem daleko teraz
O Tobie myślę nie raz....
Tęsknię bardzo czasami
Za naszymi wakacjami....
Ale za miesiąc już się spotkamy
I o wszystkim sobie pogadamy   :)

Dagmara Kowalewska


Dziękuję Ci Tato
Bo tak wiele dla mnie zrobiłeś 
Niestety wiem dzisiaj za późno
Mi swą dobroć uświadomiłeś
Myślałam że żyć będziesz lat 154 
Tymczasem teraz mam Cię tylko w albumie do cholery!
Dziękuję Ci i wiem ze Ty to czujesz
I gdzieś z tych chmur mnie obserwujesz ...
Za Twoja siłę,  energię i zaangażowanie
Dzięki Tobie mam tak silny charakter i uparte 
Gdzieś kiedyś się spotkamy i jeszcze szczerze porozmawiamy. Iza 



KOCHANI. Czytając Wasze wpisy - nie kryłam łez wzruszenia... Naprawdę ciężko mi było wybrać laureatów. Najchętniej każdemu z Was przyznałabym nagrodę, ale jak Wiecie, konkurs rządzi się własnymi prawami. W zawiązku z tym, kierując się sercem, postanowiłam wyróżnić: 

Izus, Aleksandra Niemiec, Mariola, Łucja W. oraz Marta

Dziewczyny - gratuluję Wam Wspaniałych Ojców! 💚 Ja też dołączam się do Waszych cudownych życzeń. Oczywiście pozostałym także składam serdecznie podziękowania za udział w konkursie i przesyłam dla Was i  Waszych Tatusiów mnóstwo pozytywnej energii, pogody ducha oraz jak najmniej zmartwień i łez – a w zamian radości i zadowolenia.

czwartek, 22 czerwca 2017

Wywiad z Małgorzatą J. Kursą

Agnieszka
Z czego bierze Pani inspiracje do pisania kolejnych powieści?

Oj, trudne pytanie… Głównie z podsłuchiwania moich ziomków 😊 Zwykłe wypady do kraśnickich sklepów owocują zawsze mnogością materiału. Czasem jedno zdanie czy fraza sprawiają, że zaczynam wokół nich budować fabułę; stają mi przed oczami postacie, od których nie mogę się uwolnić i po prostu zapisuję to, co wyczyniają. Nigdy nie wiem, jak ostatecznie będzie wyglądała moja opowieść. Czasami sama jestem zaskoczona pomysłami moich bohaterów.

Beata G.
1.Co spowodowało, że zaczęła Pani pisać; czy marzenia z dzieciństwa, czy może jakiś zbieg życiowych okoliczności?

Powód był bardzo prozaiczny – nuda plus komputer 😊 Skończyły mi się lektury rozśmieszające i poczułam niedosyt. I nagle okazało się, że istnieje narzędzie, które pozwala na swobodne zapisywanie wszelakich głupot, jakie człowiekowi przychodzą do głowy, a potem można je dowolnie poprawiać i przetwarzać. To było odkrycie mojego życia 😊 Najpierw klepałam w klawiaturę z czystej ciekawości, co też z tego wyjdzie, a kiedy już miałam w szufladzie sporo wydruków, postanowiłam napisać prawdziwą książkę. Była to „Babska misja”. I bardzo się zdziwiłam (i przeraziłam), gdy okazało się, że są chętni na jej wydanie. 

Gdyby Pani dzisiaj spotkała bohaterów "Jasnej sprawy", co by im Pani powiedziała, o co spytała?
 
Z bohaterami „Jasnej sprawy” chyba już zakończyłam rozliczenia. Powstał cykl (nazywany przeze mnie roboczo Familia) i mam nadzieję, że kolejne tomy będą ukazywać się sukcesywnie. Od czasu do czasu postacie cyklu pojawiają się epizodycznie na kartach nowych czytadeł, ale nie planuję kontynuacji, choć korci mnie chwilami, by napisać o Zośce, córce Radka i Niki. Może kiedyś…

Angel Oscuro
Jaka jest Pani recepta na szczęście i optymizm, by się nie załamać, gdy życie rzuca kłody pod nogi?

Nie mam recepty, ale trochę już w życiu przeszłam i wiem, że mam siłę. Jestem trochę jak Marta – kiedy dostaję w dziób od losu, po chwili załamania otrzepuję skrzydełka i dziobię problem z innej strony. No i nauczyłam się jednego: poczucie humoru naprawdę pomaga!

Umie Pani powiedzieć "uczciwy polityk", czy jest to zbyt duży oksymoron i łamaniec językowy?

Polityka to kompletnie nie moja bajka. Moje uczucia do niej bardzo przypominają uczucia Malwiny Pędziwiatr („Ekologiczna zemsta”) – próbuję zrozumieć i nie potrafię.

martucha180
Czym dla pani jest SŁOWO, szczególnie gdy ono ma bawić czytelnika?

Słowo to moje osobiste klocki lego 😊 Buduję z tych klocków to, co chcę i te budowle pokazuję czytelnikom. Frajda jest wtedy, gdy widzą to, co ja widziałam, budując. Nie jest łatwo rozśmieszać, ale bardzo się staram. 

Co śmieszy śmieszkę?
 
Sytuacje, które zwykle umykają nie dość uważnym obserwatorom. W zasadzie nie ma dnia, żeby mnie coś nie rozbawiło. Natomiast zupełnie nie śmieszy mnie żart prostacki czy złośliwy.

Martyna Carlli
Ekologiczna zemsta" to intrygujący tytuł dla technika ochrony środowiska dlatego przypuszczam, że właśnie od tej powieści rozpoczęłabym poznawanie Pani twórczości. Czy uważa Pani, że byłby to dobry wybór na start?

„Ekologiczna zemsta” to jedna z moich ulubionych książek. Świetnie się bawiłam, pisząc, choć Malwina i Eliza dokuczyły mi okropnie. Jest kontynuacją „Babskiej misji”, ale można ją czytać jako osobną powieść. Nauczyłam się już nie polecać żadnej swojej książki, bo czytelnicy mają swoje ulubione i nie zamierzam im niczego narzucać 😊 

Każdy autor jest dumny z kolejno wydanych powieści, bowiem praca jego i trud włożony w ich powstanie zostały docenione. Zastanawiam się jednak, czy któraś z Pani książek jest dla Pani "wyjątkowo wyjątkowa" - taka z której szczególnie jest Pani dumna?

Jeśli z czegoś jestem dumna, to z wieści od czytelników, kiedy mi piszą, że odpoczęli przy którymś z moich czytadeł. To jak medal dla autora. Nie jestem specjalnie przywiązana do żadnej swojej książki. No, może do „Babskiej misji” wydanej jeszcze przez Grasshoppera, bo to był mój debiut ubrany w bardzo nietypową, oryginalną okładkę.

Ann RK
Gdyby miała Pani ułożyć swój zestaw Top 3 najzabawniejszych książek, jakie Pani czytała, to jakie tytuły by się w nim znalazły?
 
To byłby mocno rozrośnięty Top 3 😊 Znalazłyby się w nim wczesne książki Joanny Chmielewskiej i mój ulubiony Kiśl na deser, czyli Marta Kisiel z „Dożywociem”, „Nomen Omen” oraz „Siłą niższą”.

Agnieszka E. Rowka
Z kim ze sławnych ludzi chciałaby Pani zjeść kolację i dlaczego akurat z tą osobą?

😊 Sławnych? Z żadnym, bo nie widzę powodu, dla którego miałabym to robić. Za to z przyjemnością i apetytem – z przyjaciółmi

Jako, że sama pochodzę z Kraśnika ;) Czy uważa Pani, że to unowocześnianie miasta, moim zdaniem na siłę, odniesie pozytywny skutek? Modernizacja parku, jak najbardziej bo służy dzieciom jak i dorosłym ale np. nowy projekt rynku?

Nie odniesie. Szpetotę rynku mogą zasłonić jedynie drzewa, a nie sądzę, by ktoś z włodarzy miasta wpadł na taki pomysł.

Grażyna
Jakie urządzenie domowe uważa Pani za złośliwe?

O, matko, wszystkie! Telewizor pokazuje mi jakieś koszmary i zakazane gęby, lodówka przycina mi palec, pralka mnie szczypie, kiedy zamykam bęben, a odkurzacz zaplątuje mnie złośliwie w kabel. Stołek mnie zrzuca, a okno bezlitośnie wali w łepetynę. Bardzo się dziwię, że jeszcze żyję.  

Proszę powiedzieć nam czytelniczkom i czytelnikom,podczas pisania której książki nie mogła się Pani powstrzymać od chichotu nad tym co zostało napisane przed chwilą.

Przy pisaniu nie mam czasu się śmiać, bo szukam słów, które sprawią, że zaśmieje się czytelnik. Natomiast przy wymyślaniu… Scenę sądu nad Skunksem w „Ekologicznej zemście” zobaczyłam, idąc przez park. Dopadłam pierwszej wolnej ławki w bocznej alejce, żeby się wyśmiać. Przy wymyślaniu mam radochę, bo widzę obrazy. Przy pisaniu jestem zestresowana, bo chcę opisać to, co widzę.

Janina
Mała Małgosia - była córeczką tatusia? 

Mała Małgosia była postrachem obojga rodziców, bo gęba jej się nie zamykała. Ulżyło im, kiedy urodził się mój brat i czteroletnia zaraza przestawiła się na konwersację z niemowlęciem. Brat przeżył. 

Znienawidzone danie małej Małgosi?

Każde, kiedy chciałam się bawić, a kazano mi jeść.

Agnes C.
Kto jest Pani pierwszym czytelnikiem i najbardziej pomocnym krytykiem podczas pisania?

Kiedyś zmuszałam do tego córkę. Teraz męczę moją przyjaciółkę, szefową portalu KzK. Wytknie mi każdy błąd i każdą napisaną głupotę, a to jest bezcenne. 

Ile książek liczy Pani domowa biblioteczka i którą z nich zabrałyby Pani ze sobą, gdyby mogła wybrać tylko jeden tytuł?

Na pewno kilka tysięcy, bo są w niej moje ukochane książki z dzieciństwa i młodości, księgozbiór odziedziczony po rodzicach i książki zrecenzowane, z których część sobie zostawiam (większość oddaję do naszej biblioteki). I nie ma takiej opcji, żebym zabrała jedną książkę. Lubię mieć urozmaicony jadłospis czytelniczy 😊

Gosia
Czy chciałaby Pani zobaczyć ekranizację swojej powieści? Jeśli tak, to której najbardziej i czy ma Pani już upatrzoną obsadę na główne role?:) 

Żadnej. Po dogłębnym przemyśleniu tego pomysłu doszłam do wniosku, że zrobiłabym sobie kuku. Bazuję na humorze sytuacyjno-słownym – nie da się tego przenieść na ekran. 

Jakie jest Pani największe marzenie literackie?

Ha! Napisać taki dramat, żeby skoczyła sprzedaż chusteczek higienicznych… Żartuję. Nie mam żadnych marzeń, bo wiem, że opowieść, która do mnie przyjdzie, by dać się zapisać, i tak mnie zaskoczy. Za każdym razem, kiedy wychodzi kolejne czytadło, pytam siebie: To ja napisałam? Naprawdę?

Zacisze Lenki
Duszek
W jakim miejscu najbardziej lubi Pani pisać?

W pokoju przy biurku, kiedy mój Duszek słodko śpi i nie atakuje klawiatury.

Czy woli Pani tworzyć w ciszy czy raczej gdy coś się dzieje dookoła?

Cisza? A co to takiego? Za oknem mam mocno akustyczne dzieciaki, a w domu kota, który wrzaskiem domaga się obsługi. I wolę czytać innych niż pisać sama. Siadam do pisania, kiedy moja szefowa z KzK wyczyta mi kapitułę przez telefon na temat mojego lenistwa 😊

sosnowiczAnka
Czy wierz Pani we wrodzony talent, który drzemie w człowieku i który kieruje naszym życiem, naszymi działaniami czy też uważa Pani, że do wszystkiego można dojść ciężką pracą i nie ma rzeczy niemożliwych? Np. czy każdy może napisać dobrą książkę jeśli poświęci jej wystarczająco dużo pracy i czasu czy mimo wszystko autor musi mieć w sobie to coś co sprawia, że tworzy dzieło lepsze od przeciętnego człowieka?

W talent – tak. Poparty ciężką pracą. Jeśli komuś słoń na ucho nadepnął, śpiewakiem operowym raczej nie zostanie. Jak się pisze dzieło, nie mam pojęcia, bo jeszcze go nie napisałam (i pewnie mi to nie grozi). Wiem tylko, że nie chciałabym czytać tekstu kogoś, kto sam nie czyta i nie czuje języka. Na rynku jest wielu autorów, ale zapamiętuje się i szuka tych, którzy mają swój styl. 
 
Czy wierzy Pani w przeznaczenie? Uważa, że nas los zaplanowany jest już z góry i każda droga jaką wybierzemy zaprowadzi nas w to samo miejsce czy też może nasza przyszłość zależy tylko i wyłącznie od nas i naszych wyborów?

Tylko i wyłącznie. Uważam, że zwalanie problemów na przeznaczenie to zapewnianie sobie wygodnego alibi.

mariola163
Czy któraś z postaci literackich z Pani książek jest odzwierciedleniem Pani samej, a może kogoś z Pani rodziny bądź znajomych? A jeśli nie to czy planuje Pani tego typu "zabieg" w swoich przyszłych powieściach? A może od drugiej strony - umieściłaby Pani w swoich przyszłych powieściach, którąś ze swoich wiernych czytelniczek?

Swoich bohaterów tworzę ze zlepków cech, które dostrzegam w sobie i w innych. Umiem słuchać i obserwować, to procentuje. Czytelniczki odnajdują się w wielu postaciach i piszą mi o tym, co jest bardzo miłe. Staram się jednak nie portretować w książkach konkretnych osób. Gdyby coś takiego przyszło mi kiedyś do głowy, najpierw musiałabym te osoby uprzedzić i zapytać o zdanie, bo chciałabym jeszcze trochę pożyć😊

Gabriela_B 
Chciałabym zapytać jaka jest Pani definicja szczęścia, jako że dla każdego znaczy ono coś innego? Czy jest to coś konkretnego wprawiającego w stan zadowolenia, czy być może raczej chodzi o połączenie wielu czynników (momentów, wspomnień,zapachów, słów) niezmiennie wywołującego uśmiech na twarzy i błogość w sercu?

Na każdym etapie życia ta definicja ulega zmianie. Obecnie to dla mnie zdrowie, spokój i stabilizacja. Chyba to kwestia wieku 😊

Karolajna
Czy można nauczyć się optymizmu? Czy raczej trzeba mieć go w sobie od zawsze?

Z całą odpowiedzialnością twierdzę, że można. Wymaga to czasu i pracy, ale da się zrobić. Mnie motywację dały narodziny córki. Stwierdziłam, że dziecko potrzebuje uśmiechniętej matki, a nie wystraszonej kwoczki przewidującej wszelkie kataklizmy życiowe. 

Czy pamięta Pani jakiś szczególnie zabawny przypadek głupoty, z którym się Pani zetknęła?

Wszystkie głupoty – własne i cudze – opisuję na swojej stronie autorskiej. A kiedy wydaje mi się, że największe już za mną, okazuje się, że się myliłam 😊

Anna Grygiel
Jak często mówi Pani 'jasna sprawa!" ?

W ogóle nie używam tego zwrotu. Tytuł książki jest adekwatny do historii, jaką opowiada. 

Czy teściową chciała Pani oddać naprawdę? A może zniechęcona i bez wyjścia, przeniosła Pani te zamiary na karty książki? ;)
 
Teściową chciała oddać Iza Łęcka, ja nie mam z tym nic wspólnego 😊

Sabina
Jaki ma Pani sposób na naładowanie akumulatorów, by mieć energię i pomysły na pisanie nowych książek?

 

Dotleniam się czytelniczo, sięgając po innych autorów. Ogólnie rzecz biorąc, jestem leń patentowany i najchętniej w ogóle bym nie pisała (albo pisała mniej). Pomysły przychodzą do mnie w najmniej oczekiwanym momencie, a kiedy zobaczę przed sobą bohaterów albo konkretną sytuację, siadam do pisania. I cierpię, bo wolałabym czytać.

Perus 
Czy zgadza się Pani z opinią, że napisanie lekkiej, rozrywkowej powieści nie jest wcale łatwym zadaniem, ponieważ w sumie trudniej czytelnika doprowadzić do śmiechu niż do łez?

Podobno rzeczywiście tak jest. Bieda w tym, że ja inaczej nie umiem. Podejrzewam, że gdybym chciała napisać coś śmiertelnie poważnego, i tak wyszłaby komedia. Taki feler mam, nic na to nie poradzę. 

Czy pracuje Pani takim trybem, jaki Kusy z "Rancza" polecał Tomkowi ("codziennie od 16.00 do 20.00 siedzisz przy komputerze i piszesz"), czy też uważa Pani, że wszystko zależy od natchnienia i jednego dnia można pisać 10 godzin, a drugiego wcale?

Zazdroszczę tym, którzy to potrafią. Siadam do pisania wtedy, kiedy widzę w wyobraźni bodaj kawałek sceny. Jeśli próbuję na siłę, potem wszystko muszę kasować. „Nieboszczyka wędrownego” pisałam chyba dwa lata, choć książka nie powala objętością.

Izabela Wyszomirska
Pani powieści wyróżnia pogoda, mimo iż porusza Pani w nich często niełatwą tematykę. Jak i czy trudno zachować tę równowagę?

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jaki jest stopień trudności w tej dziedzinie 😊 U mnie to działa tak, że moi bohaterowie robią, co chcą, a ja to tylko zapisuję. Podejrzewam, że dużą rolę odgrywa tu moje pokręcone poczucie humoru. Wychodzę z założenia, że na świecie i beze mnie jest wystarczająco dużo problemów. Nie widzę powodu, żeby dokładać te wymyślone literacko. Wolę rozbawić i pozwolić czytelnikowi złapać oddech przed następną życiową przeszkodą.
Serdecznie dziękuję Gospodyni bloga za gościnę i za czas poświęcony mojej skromnej osobie przez pytających. Starałam się odpowiedzieć na wszystkie pytania, pomijając jedynie te, na które odpowiedź zawarłam we wcześniejszych komentarzach. Pozdrawiam i życzę miłej lektury. 
 

W imieniu swoim oraz wszystkich Czytelników mojego bloga dziękuję Pani Małgorzacie J. Kursie za niezwykle interesujący wywiad. 
 
Nagrodę w postaci książki ,,Jasna sprawa'' otrzymuje:

sosnowiczAnka
    
 
Gratuluję i pozdrawiam,
Cyrysia

KONKURS: Dziękuję Ci TATO!

Moi Drodzy,

23 czerwca obchodzimy Dzień Ojca. W tym dniu warto sprawić swojemu tacie niespodziankę i złożyć oryginalne życzenia.
 
Prześlij do mnie zdjęcie ze swoim tatą wraz z życzeniami bądź podziękowaniami dla Niego.

Cztery najciekawsze (moim zdaniem) zgłoszenia zostaną nagrodzone książką ,,Motyl i burza'' i ,,Strażniczka kłamstwa''.
 (2 osoby otrzymają ,,Strażniczkę kłamstwa'', a 2 dwie osoby ,,Motyl i burza'')

 Nagrody oczywiście są przeznaczone dla Waszych ojców ;)
  
Swoje zgłoszenia proszę przysyłać na maila: kryniame@wp.pl

 __


Będzie mi miło, jeśli:

- zostaniesz obserwatorem mojego
bloga
- zostaniem obserwatorem mojego profilu w Google +
- polubisz FP wydawnictwa Amber 
- udostępnisz informacje o moim konkursie


Do dzieła!!! Naprawdę warto!


   Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga: LITERACKI ŚWIAT CYRYSI
2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Amber.
3. Aby wziąć udział w konkursie należy
podesłać do organizatorki konkursu zdjęcie ze swoim tatą wraz życzeniami lub podziękowaniami.
4. Konkurs trwa od 22 czerwca 2017 roku do 22 czerwca 2017 roku do godz. 23.59
5. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi 23 czerwca 2017 roku.
6. Nagrodą są 2x ,,Strażniczka kłamstwa'' oraz 2X ,,Motyl i burza''
7. W konkursie mogą brać udział osoby posiadające blogi oraz anonimowy uczestnicy.
8. Konkurs skierowany do osób posiadających adres zamieszkania w Polsce.
9. Ze zwycięzcą skontaktuję się drogą mailową.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)